co na zmęczone nogi piłką

brucek portal

Wiem czemu tak źle gramy, otóż przeanalizowałem fakty i winą jest to, że od 2 sezonów robimy fatalne transfery, mamy bardzo złych fizjoterapeutów, ponieważ 90 procent kontuzji to są urazy mięsśni, albo nadciągnięcia albo zmęczenie mięśni, oraz złe przygotowanie piłkarzy do sezonu, bo od listopada nie mają siły biegać. Wg mnie błędem było zwolnienie Ranieriego , a już tym bardziej Deshampsa, który miał pomysł na silny Juventus. Dopóki zarząd , który ponosi przynajmniej 50% odpowiedzialności nie wyciągnie wniosków, to będzie tragedia.
Wbrew powszechnemu mniemaniu piłkarze są najmniej winni, bo to nie oni opracowywali cykl przygotowań do sezonu.
Bo jeśli nie ma się pary w nogach to chęci nie wystarczą, a słabość pokazał obraz naszych perełek, którzy patrzyli jak nas kopią

Witajcie

4 dzień po zabiegu....
po południu postanowiłam przetrenować kilka ćwiczeń z którymi ostatnimi czasy miałam ogromny problem lub długość wykonania ćwiczenia była marna.
Testowałam dzisiaj nogi , moje spostrzeżenia...
nogi położone na dużą rehabilitacyjną piłkę utrzymują się, nie spadają
mogę na leżąco trzymać zgiętą nogę w powietrzu dłużej niż 5sekund
podnoszenie bioder pełna stabilizacja
i najważniejsze brak walki o życie po każdym ćwiczeniu
kolejny dzień bez zmęczenia...
jednak...
stresujące sytuacje dalej powodują efekt miękkich nóg
pomimo nieprzespanej wczorajszej nocy i rannym wstaniem nie jestem zmęczona.
Brak zmęczenia towarzyszył mi przez cały dzień , mimo fatalnych warunków atmosferycznych spadek ciśnienia na który zawsze reagowałam sennie
jutro kolejne spostrzeżenia z mojego testowania siebie

podrawiam wszystkich czytających
animey

Dobry wieczór

dzisiaj zaobserwowałam lekki spadek formy ale miałam 2 stresujące sytuiacje w pracy i momentalnie odczuwam to w nogach. Dzisiaj wieczorem miałam okazje na własnej skórze doświadczyć zakazu palenia w miejscu publicznym, byłam
w U7 na kręglach, niby klub sportowy a ludzie palili tam na potęge tymczasem dzisiaj wróciłam
do domu bez bólu głowy, włosny pachną szampanem i odżywką super , rozumiem palaczy , że są zdenerwowani bo sama paliłam ale na imprezach nie ponieważ
już tak nie było czym oddychać a teraz świeżość. Palacze wychodzą na zewnątrz a pogoda jaka jest każdy widzi i dzięki temu palą mniej
Popieram zakaz palenia w miejscach publicznych!
Dzisiaj ćwiczyłam sobie na steperze a teraz zabieram się za ćwiczenia na piłce. Dzisiaj na kręglach spotkałam się
z moim serdecznym kolegą który czeka na zabieg i zobaczyłam jego totalnie zmęczenie , takie zmulenie mętne oczy i tak mi się przykro zrobiło , że już nie może mieć tak jak ja
pozdrawiam wszytskich czytających
animey

Witam! ja mam poważny problem mam 15 lat i trenuje piłke nożną , bardzo ciężko trenuje i mam strasznie ciężkie treningi a po za nimi biegam ćwicze na siłowni itp. mój problem polega na tym że od pół roku czuje w nogach tylko takie dziwne uczucie takiego zmęczenia w łydkach i koło kolan to nie jest ból trenowałem z tym i postanowiłem przerwać treningi bo strasznie trudno sie z tym trenowałom, przestalem trenować przez 2 mieśiące i gdy wróciłem po tym czasie do treningów zmęczenie w nogach dalej było, postanowiłem w końcu iśc do lekarza miałem badania krwi i wszystko w normie więc co mi jest????? moje mięśnie nóg sie strasznie szybko męczą. niewiem co mam robić pomocy!!!!

" />No nie powiedzialbym ze kontuzja Nedvěda wynikala ze zmeczenia. Pan Nedvěd po prostu przypakowal kolanem w noge Zagorakisa badz Dellasa (nie pamietam) i przestawila mu sie rzepka albo cos innego w kolanie (nie staw skokowy jak piep.rzyl nasz komentator - nie ta noga!!!!). Czym Czesi mieli byc zmeczeni? Oni po prostu nie umieja za bardzo grac z zespolami ktore w 9 muruja swoja bramke (vide Lotwa) natomiast maja taktyke pod zespoly grajace otwarta pilke, np. Holandia czy Dania. Grecy naprawde nie zagrali olsniewajacego meczu, z Francja byli lepsi, jedynie w dogrywce cos pokazali, natomiast jakby po 90 minutach bylo 5-1, to nikt by nie mial prawa byc obrazony (RosickĂ˝, 2 razy JankulovskĂ˝, Koller i Baroą - a Grecy z karnego po rece Nedvěda jak stal w murze na polu karnym). Pomine juz bezustanne poszarpywania za koszulke, polowanie na kosci (Karagounis powinien byl dostac czerwona za dwa faule), na ktore sedzia nie zwracal uwagi tak czesto jak powinien.

Ale i tak bede kibicowal Grekom a nie tym lamerom Portugalczykom, ktorzy zagrali dobre 15 minut z Angolami, 30 min z Holandia, Manichowi wyszedl strzal zycia i sa w finale. I niech Grecy wygraja 1-0 po golu fiu.tem w 93 minucie, w koncu jak Niemcy nie moga wygrac, to niech wygra ich grecka namiastka i wszystko bedzie jak zwykle


Ja miałem pare akcyjek.To było tak.Graliśmy na w-f'ie w piłkę nożną i chciałem odebrać piłkę kumplowi,a on mnie odepchnął i wleciałem na słup.Wkurzyłem się i do niego podbiegłem i zrobiłem mu DDT.Musiał iść do chigienistki bo krew mu leciała a ja miałem nieprzyjemne chwile z nauczycielką w szkole. .Następna akcja to:zawsze z kumplem bawimy się w wrestling.Rozłożyłem mój "ring" z poduszek i wszystkiego co się dało (oczywiśćie to co miękkie).Włączyłem muze ,że niby ja przychodze z pasem hardcora .On do mnie podbiegł i zaczął mnie atakować.Ta walka o pas była długa... Trwała jakieś 40 minut.zrobiłem mu "prawie jak swanton bomb" ;p odsunął się i dostał z nogi mojej w twarz.Oj... krew mu leciała z nosa a ja go prubowałem pinować.Nestety nie udało się.Podniosłem go i zrobiłem mu pedigree.I znów pin.Udało się przyczymałem go i obroniłem mój pas ;p.Moja kolejna "zabawa" działa się w szkole.Kolega se leżał na materacach bo był zmęczony meczem.Wlazłem na drabinki i udało mi się zrobić legdropa.Następna akcja działa się na sali gimnastycznej.Podszedłem do kolesia obruciłem go (bo on stał tyłem do mnie).Twist of fate dostał na materac.
I to tyle



K..... co tu sie dzieje. Niedługo taki John_Cena będzie latał po ulicy i DDT ludziom zakładał. A zamiast przeprowadzić babcie przez ulice to jej swanton bomb zajeb.... i pójdzie

" />mie zastanawia jedno. jak to możliwe, ze pilkarze pod wzgledem fizycznym wciaz wygladaja katastrofalnie (z malymi wyjatkami) ?! po co te cale obozy przygotowawcze, gadanie o zielonej trawce gdzies w turcji, hotele wielogwiazdkowe jak przychodzi liga i co ? brak sil !! i tak do 5 kolejki a od 8 przychodzi tzw zmeczenie sezonem. panowie dzisiaj kolo 60 minuty myslalem ze nie dojedziemy do ostataniego gwizdka, pol druzyny slania sie na nogach. to jest trzecia kolejka. tak bylo w kielcach i tak bylo w warszawie, jest dobry wynik i zamiast szukac kolejnych okazji cofamy sie bo nie mam SIL by cos z przodu sklecic.

W hokeju nie mam absolutnie żadnych doświadczeń. Łyżwy ostatni raz miałem na nogach na zajęciach WF na pierwszym roku studiów i była to totalna masakra, w dodatku były to figurówki. Co do pracujących mięśni to w zasadzie są to te same grupy, szczególnie przy jeździe szybkiej, ale w hokeju wysiłek jest znacznie bardziej "szarpany" i z tego może wynikać ich zmęczenie po pierwszym treningu. Podobne uczucie miałem, kiedy w środku sezonu biegowego, czyli w pełni formy, zagrałem z synem i jego kolegami w piłke kopaną, w dodatku przeciwko dobrze wytrenowanemu zespołowi. Fakt, że kondychy starczyło mi na cały mecz, z szybkością nie było źle, ale przeciwnicy przewyższali mnie zwrotnością i zdolnością do byłyskawicznego przyspieszenia. Mimo, że nie byłem specjalnie zmęczony, nastepnego dnia ledwo chodziłem, tak mnie mięśnie bolały. Przypuszczam, że coś podobnego jest u Ciebie. Po paru treningach wszystko wróci do normy.

Raulb: Of course ;)
Peedro: Hmmm...Chelsea miała o dwie klasy lepszych zawodników, a nie potrafiła pokonać Bragi, która ma całą masę przeciętnych wychowanków w pierwszej drużynie.

Odcinek 615

Zaczynam podejrzewać, że PZPN specjalnie robi nam na złość ustalając nasz terminarz tak, a nie inaczej. Graliśmy 1 maja, następnie drugiego i teraz gramy trzeciego. Gdzie czas na odpoczynek? Ja rozumiem, że zbliża się wielka impreza – Mistrzostwa Świata, ale mało kto z polskiej ligi będzie grał dla swojego kraju. Miałem teraz kłopot z wystawieniem jedenastu piłkarzy, bo wszyscy odczuwali zmęczenie. Pierwszy skład jeszcze nie odpoczął po Pucharze UEFA, a drugi dopiero co grał. W końcu udało mi się zebrać wszystkich potrzebnych zawodników, których forma wynosiła zwykle 90% i ruszyliśmy do Krakowa na mecz z ostatnią w lidze Cracovią. Nie liczyłem na cuda, nawet takowych nie chciałem. Ważne było to, by gracze nie szarżowali niepotrzebnie na bramkę przeciwnika i oszczędzali siły, bo nie wyrobimy do końca sezonu. W bramce gospodarzy znowu nasz były piłkarz – Kazimierczak. I oczywiście był kluczową postacią w tym spotkaniu. Pokonaliśmy go dopiero w 38. minucie, kiedy to Høiland uderzył ze skraju pola karnego na długi słupek i nie dał szans bramkarzowi. Przemek nie poddawał się i dalej bronił znakomicie, mimo że atakowaliśmy rzadko. W 77. minucie Jezierski zagrał z rzutu rożnego przed pole karne. Trzebiński huknął z prawej nogi bez namysłu i zdobył tym samym przepiękną bramkę! Piłka zakręciła w powietrzu i wleciała czysto w samo okienko! Ręce same składały się do oklasków. Podzieliliśmy się punktami, co dla Cracovii jest bardzo ważne. Ma jeszcze szansę utrzymać się w lidze, ale zostały jej tylko dwa mecze.

Data: 3.05.2014
Stadion: ul. Józefa Kałuży, Kraków
Widzów: 3 630
Sędzia: Jacek Granat
MoM: Przemysław Kazimierczak (8) [Cracovia]

Majewski – Fernandinho, Malović, Gavish, Mor – Danch, Kavlak, Gobbi (Apostolakis 45’), Janota, Graham – Høiland (Pesonen 64’)

(16) Cracovia Kraków – (1) Lech Poznań 1:1 (0:1) [Trzebiński 77’ – Høiland 38’]
-Orange Ekstraklasa [27/30]

Copyright (c) 2009 brucek portal | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.