co na Bóle korzonków

brucek portal

Cześć!

Jak trenowałem piłkę to miałem z tym często problem. Nie wiem czy u Ciebie jest to samo, ale u mnie to były korzonki, bardzo ciężko sobie z tym poradzić. U mnie nie wyglądało to tak strasznie bo ból przechodził po kilku dniach, ale miałem kolegę, który chodził z tym do lekarza, robił praktycznie wszystko (nawet kupił kosmodysk :d) i nic mu nie pomogło. Dawno go nie widziałem, ale mogę zapytać czy sobie z tym poradził.

Pozdrawiam, fest


Witam! :)

Mnie życie utrudnia wrodzona wada jednego z kręgów części lędźwiowej, z którą niestety niewiele da się zrobić. Oczywiście stosuję ćwiczenia wzmacniające mięśnie grzbietu, rozciąganie, basen itp., ale nie pomagają w 100%. No a jeździć przecież trzeba! :yes:

Najbardziej dają mi w kość wyboiste trasy (np. wystające korzenie w lesie), zacząłem więc zastanawiać się nad jakimś rodzajem amortyzacji, żeby trochę mniej męczyć kręgosłup. I tu pytanie: czy to w ogóle ma sens? A jeśli tak, to co: Siodełko żelowe? Amortyzowana sztyca? A może rower z tylnym amortyzatorem (aktualnie jeżdżę na hardtailu)?

Będę wdzięczny za wszelkie rady!



Mam ten sam problem co piszesz, Po dłuższej jeździe po wyboistej drodze zwłaszcza szybko gdzie część lędźwiowa jest bardzo mocno obciążona powoduje u mnie na drugi dzień silne zakwasy a czasem bóle tak silne że tego samego dnia po chwili odpoczynku mam problem ze schyleniem czy skręcaniem. Ból z czasem przechodzi (stosuje maści rozgrzewające + gorące kąpiele). Ale wyraźną poprawą pewnie będzie wybieranie bardziej lajtowego terenu ;) Badałem się i korzonki są ok. Może to być również spowodowane złym odżywianiem. Na pewno należy dać sobie na jakiś czas spokój z jazdę żeby mięśnie podreperować. Zacznę stosować rozgrzewkę dla partii lędźwiowej przed samą jazdą, zobaczymy czy to pomoże.

pozdrawiam

MAX

witam
w ostatnim tyg złapałem zapalenia miesni grzbietu czyli tzw. "korzonki". Nie wiem czy ktos z was to przechodził ale bol jest straszny... nie ma mowy o jakimkolwiek treningu najdrobniejesze i najprostsze czynnosc sprawiaja bol... Byłem z tym u lekarza przepisał mi leki i bol ustaje... ale rodzi sie pytanie kiedy moge zaczac normalnie cwiczyc??? powoli mija juz 1 tydzien od zachorowania i nie wiem ile czeka mnie jeszcze postu od siłowi jesli ktos juz cos takiego przechodził licze na odpowiedzi kiedy mniej wiecej w moim przypadku moge zaczac cwiczyc zeby nie doprowadzic sie do gorszych stanow... bo lekarz niestety nie dopowiedział mi o tym czy wystarczy tydzien czy dwa??? licze na sensowne odpowiedzi z gory dziekuje pzdr

" />
">Jedyne tabletki jakie biore w zwiazku z kolanami to Ketonal jak mnie nawalają niemiłosiernie=P(ale to raczje skrajne przypadki nie lubie chemii łykac i przyzwyczaiłem się do bólu co niektrzórzy moga to potwierdzić :D). A jak byłem u specjalisty to okazało się, że nic mi nie jest, bo nic nie znalazł na RTG i USG... a one nawalają... kocham lekarzy dlatego nei chadzam jesli nie potrzebuje przeciwbólowego czegoś lub zwolnienia.

kolana mają to do siebie ze ciężko wykryć co im dolega. Wiem bo przez połowę liceum byłam "chora na kolana" i miałam zwolnienie z wf nawet na rechabilitację mnie wysłali . A Ketonal to naprawdę silny srodek jak mnie ostatnio korzonki nawalały (ja nie jestem jeszcze taka stara zawialo mnie na imprezie poprostu) to fakt szybko pomogł ale mój nadwrażliwy zołądek bolał mnie przez 3 dni.

a teraz wracam do tematu:
ze sportów kiedyś dużo ćwiczyłam kciuk na pilocie od telewizora ale reszta palców była zazdrosna i teraz ćwiczę je wszystkie na klawiaturze .
a tak poważnie : Nie lubie piłki nożnej, siatkówka to samo ani ogladac ani grać. Wogóle nie lubię ogladac sportu w TV ale pewnie dlatego że mój ojciec jest maniakiem i oglada wszystko, więc ja mam już dość. Kiedys oglądałam skoki ale znudziło mnie to.

Witaj Zbyszku - Twoje zwyrodnienia sa naprawde smutne - mam nadzieje ze w koncu cos znajdziesz na to lub ktoś Ci pomoze..jednym sposobem na zmniejszenie bólu jest znalezienie pozycji, która odciąży uciskany korzonek. Wbrew opinii nie zawsze jest to pozycja leżąca. SĄ osóby które wolą stać, oszczędzając bolącą nogę, albo siedzieć w najwygodniejszej dla siebie pozycji. Jeśli jesteś w stanie, połóż się na wznak na stabilnym, twardym materacu z nogami zgiętymi w stawach biodrowych i kolanowych pod kątem prostym (trzeba podłożyć pod nogi np. poduszki). Pozycja krzesełkowa rozluźni mięśnie i odciąży uciskany korzonek. Także zalecaja leki przeciwzapalne jak Diklofenak, Ibuprom Max, Nurofen Forte - ale zapewne juz to przerabiałes...Niektórym osobom ulgę przynosi chłodzenie bolącego miejsca, by wydzielic endorfiny, które mają mają znieczulić. Tam, gdzie najbardziej cię boli, możesz przyłożyć zimny okład albo woreczek z lodem. Ale zabiegiem łagodzącym dolegliwości może też być nagrzewanie bolącej okolicy. Nie wiem czy czegos juz z tych rzeczy nie probowales - jesli nie to nic nie szkodzi sprobowac.pozdrawiam

witam!
mam taki problem, na zeszłych wakacjach dorobiłem się dziwnej kontuzji kręgosłupa. Otóż dźwigałem dość znaczne jak dla mnie ciężary na barki i zaczął mnie boleć kręgosłup w dolnej części. Ból minął ale gdy wznowiłem treningi bjj przy wykonywaniu wyrzutu nóg do tyłu by uchronić sie przed wejsciem w nogi owy ból powrócił i tym razem został ze mną juz na dobre:( . Po mięsiącu odwiedziłem chyba z
5 lekarzy i najpierw kazali mi przestać ćwiczyć, diagnozy były różne
(korzonki lub naciągnięcie mięśni) potem skierowali mnie na fizykoterpie(zabiegi: ID, lampa na podczerwień, laser i masaż) jednak ból nadal nie ustąpił w satysfakcjonującym stopniu. miejsca bólu przedstawiam na obrazku. na siłowni nie ćwicze juz od 3 miesiecy bjj jeszcze dłuzej czy moglibyście napisać co to moze byc za dolegliwośc i czy uda mi sie od niej uwolnić? moj bol wyglada tak ze gdy siedze i probuje dotknąć głowa mostka bol pojawia sie w podanym odcinku zaznaczonym na czerwono po czym napina sie cały odcinek zielony i czerwony. gdy leże czuje kłucie w odcinku czerwonym. mialem też problemy ze schylaniem sie. w dodatku jakos w czasie kontuzji pleców pojawił sie bol w prawym piszczelu po 200 m biegu mimo iz potrafilem kilka tygodni przebiec 8 km i nic sie nie działo. obecnie po spedzeniu prawie 2 tyg w łóżku nie odczuwam juz bolu w piszczalach. lekarz ówił o naderwaniu sciegien albo przeciążeniu tylko czy w obu przypadkach moze to trwać 8 miesiecy?!?:/ byłbym wdzięczyny za pomoc gdyż chciałbym jak najszybciej wrócic do treningów.

mam 23 lata, póltora roku temu przeszłam operacje kręgosłupa a mianowicie operowano mi wypadniete jądro miażdżyste w odcinku lędzwiowym. na stole operacyjnym okazalo się że moje korzonki są z 4 razy większe od normalnych i są zakręcone wokól rdzenia. ,, odplątano je i zawinieta folie. zaraz po operacji nie miałam czucia w lewej kończynie dolnej. lekarz przepisał mi wtedy sterydy i oznajmił mi że podczas operacji doszlo do uszkodzenia nerwu w kończynie. dość szybko wróciło czucie ale mój problem jest taki że bardzo często mam olbrzymie skurcze łydki przy których dosłownie wyje z bólu. Zdarzają się one zarówno podczas snu jak i chodzenia, w sumie to nie ma znaczenia czy np. dużo chodze czy nie tak i tak się one zdarzają w różnych sytuacjach. biore aspargin bo lekarz stwiedził że to z powodu7 niedoboru magnezu, brałam też witaminy B6, B12 ale to nic nie pomaga. wczoraj akurat byłam na basenie i miałam duży skurcz w wodzie ( ledwo dopłynełam do brzegu a dodam że akurat pływać umiem bo długo trenowałam ten sport) ale ból był tak silny że całą mnie sparaliżował. Po skurczu zawsze jest tak że nie mogę stanąć na tą chorą noge przez kilka dobrych dni. Masuje noge maścmi przeciwbólowymi, biore tabletki rozkurczowe ale to wszystko na nic. Bardzo proszę by ktoś mi doradził co w tej sytuacji powinnam zrobić, bo już sama nie wiem. Z góry dziękuje

Copyright (c) 2009 brucek portal | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.