co można napisac milego dziewczynie

brucek portal

Witam forumowiczki i ta reszte bandy ;)
Ano ze walnalem juz jedna gafe gdy napisalem posta w czesci przeznaczonej zasadniczo dla pan.
Grrr. Zastrzelic sie z tego powodu nie zastrzele, admin(ka) mnie nie powiesila, ale i tak sorrki.
Tak czy inaczej skoro juz raz zawalilem moge pojsc za ciosem i zaliczyc jeszcze jedna wpadke ;)
... i sie przedstawic.
Witam Szalony jestem :)
Dlaczego tu jestem? Usiluje poukladac sobie wszystko jak nalezy po tym jak rozstalem sie z dziewczyna
i tak jakos mnie przywialo w trakcie poszukiwan odpowiedzi na dziwne pytania.
No wiecie odnosnie szacunku, czyli np. jak moze istniec jednoczesnie prostytucja i gwalt. Czemu tak
trudno znalezc taka zwykla dziewczyne, ktora nie czeka na ksiecia z bajki ktorego cecha szczegolna
jest tylko nadmiar kasy na koncie i pustka w glowie. Czemu jak zwykle sciga sie ofiary a nie pomocnikow
i samego kata i takie tam... i czemu moj brat ostatnio stwierdzil "Fajny, porzadny z ciebie facet
ale 'normalny' nie jest slowem ktorego bym uzyl by cie opisac" :D

A teraz odrobina zakreconego humoru tudziez probka mojego pokreconego procesu myslowego ;)

W starozytnej Japoni wierzono ze szaleniec jest dotkniety przez bogow. Zeby bylo zabawniej glownym
bostwem jest kobieta :) ...w bardzo meskim spoleczenstwie... Amataresu.
Bogini po japonsku to... Kami :D

Milego dnia. Do przeczytania

Wasz "touched by Kami" N.G. ;)


Pytanie więc powinno brzmieć - czy wedle Twojej wiedzy informacja zamieszczona w zachodnim serwisie o wymuszeniu pieniędzy w mieszkaniu kobiety ogłaszającej się jako Paulina z numerem telefonu 889829815 nie ma nic wspólnego z rzeczywistością i można bez obawy udać się do tej panny?

Darowałeś sobie tym razem głupawe uwagi typu "no cóż, miło" ( czemu taka wstawka miała służyć ? ) , więc i ja odpowiem tak konkretnie, jak tylko potrafię:
1) nie mam żadnej wiedzy, co spotyka (-ło) klientów w lokalu divy. Wiem, że nie lubisz długich opisów, ale przeczytaj co napisałem w recenzji na temat miejsca moich z nią spotkań. Wiem. gdzie ona urzęduje
(dlatego stwierdziłem, że ściemą jedzie tekst, w kórym ktoś podaje adres fieldorfa 7), ale nigdy u niej nie byłem.
2) przynajmniej kilka razy Paulina miała możliwość zwabić mnie na schadzkę do swojego lokum
-a poszedłbym w ciemno jak pies za suką. Nigdy nawet nie zaproponowała, aby spotkanie pdbyło się u niej, chyba więc mogę stwierdzić, że wobec mnie niecnych planów nie miała.
3) nie daję Ci żadnych rad , czy masz się bać iść do niej czy nie. Jeśli się zdecydujesz, a dziewczyna wogóle odbierze telefon i będzie jeszcze chciała gadać o spotkaniu, to szczerze odradzam Ci negocjowanie z nią upustów. Wydaje mi się, że tego typu klientów ona - mówiąc kulturalnie - nie cierpi.

Dzień dobry...Mam na imie Adam...bardzo jest mi miło was poznać...jestem małolatem gdyż furkam sobie po ziemi dopiero 17 lat...MAN U kibicuje od 2000roku i lubie szybkie samochody..takie diabelsko szybkie...mam kasztanowe wloski piwne oczka i 175cm wzrostu...bardzo lubie dziewczyny a szczególnie taką jedną ale o tym nie tutaj...ucze sie w szkole...a mieszkam sobie w takim mieście Cieszyn...i nie wiem kochani co wam jeszcze napisac...poprostu witam was moi drodzy...

Napisze jeszcze raz ,bo gdzies umklo to co pisalam poprzednio.Panie dyrektorze!wez sie za oddzial chirurgii,tam sie dzieja niesamowite rzeczy
Tylko swojej determinacji i uparciostwa moge zawdzieczac ,ze moja corka zyje.Trafila na oddzial z boilami brzucha,odsylana od annasza,do kajfasza,wkoncu doktor Rozmus jej powiedzial .ze symuluje,a jakis tam doktor z sudanu,czy Bog wie skad,ze jak ja bedzie bolalo to jej zrobi operacje,sam nie wiedzial na co,jak go zapytalam,bo wyniki miala ok.No to jak ja wypisywal ze szpitala,zapytalam sie czy mila usg,dopiero po mojej sugestii jej to badanie zrobiono,chyba nie bardzo kosztowne,nadal miala wyjsc do domu choc nie wszystko bylo ok.Dalej drazylam i w koncu Pan doktor z Sudanu,czy bog wie skad,wpadl na pomysl,zeby skonsultowac to z ginekologiem.I okazalo sie sie ,ze dziewczyna ma torbiel krwotoczna jajnika,juz peknieta.Tak sie tertaz zastanawim,ze gdyby nie doktor ilnicki ,to co ja miala bym z tym moim dzieckiem zrobic?POCHOWAC!!!!!!!???????Dalsza czesc na innym poscie,ktorego udalo mi sie wyslac.

Nie za bardzo wiem gdzie to napisac wiec padlo na ten dzial

Dzis zrobilismy sobie pierwszy (chyba) w histori zlot w naszym pieknym miescie . Bylo bardzo milo i mam nadzieje ze nastepnym razem dolaczy do nas ktos z "nowych, bydgoskich" klubowiczow -zapraszamy



PS.Michal -Helenka (moja dziewczyna) mowi ze nastepnym razem masz przyjechac ze swoja kobieta to wspolnie sie z nas-maniakow ponabijaja

Dziekuję za miłe przywitanie! Fakt, że nie wolno załamywac się przy spadku nastroju. My kobiety mamy takie nastroje np. przed okresem. Trzeba wtedy trzymać się mysli, że raz na wozie raz pod wozem i za chwilę dzień, dwa wróci dobry nastrój. A zresztą teraz będzie już cieplej i więcej słonka, a dla nas "tłuścioszków" to dobra pora roku. W perspektywie lekkie ubrania, którymi już nie tak bardzo można przykryć nasze fałdki... już niedługo trzeba będzie bardziej sie obnażyć i wyjść na plażę.... Więc przez 4 miesiące można zrzucić ok.10-16 kg. Wiecie jak to dużo!! Ja sobie przekładam na widok torebek z cukrem (nie wiem dlaczego?), ale nawet jak schudnę 2 kg i spojrzę na dwa kg cukru to dobiero mam wyobrażenie ile tego musiałam nosić. A każdy kg mniej to naprawdę jest czuć w poruszaniu sięna co dzień. Zresztą mnie bardzo trudno gubic jest kg. Kiedyś jak już spadłu szybciutko te pierwsze trzy kg to dalej chudłam 1-2 na miesiąc. Więc dieta wymagała ode mnie bardzo duzo samozaparcia. Już niestety mam taki oporny organizm. Teraz pierwszy raz w życiu sięgnełam po środki farmakologoiczne. Napiszę Wam dziewczyny jaki efekt mam po M10 ok.28.03 br.
Och, Jolusiu jaka Ty musisz być dumna i szczęsliwa z tymi 8 kg mniej...pewnie chodzisz 10 cm nad ziemią z tej radości. Może przyjdzie taki czas i dla mnie....:) Wierzę, że tak będzie! Dziewczyny nosy do góry! Idzie wiosna i będzie nam o wiele radośniej!

Witam. W tym temacie bardzo proszę o avatara i sygnaturę.

Avatar:
Rozmiar: 200 x 200
Tematyka: Ładna dziewczyna ( sexi )
Kolorystyka: Ciemna
Napis: XeNo

Sygnatura:
Rozmiar: 400 x 200
Tematyka: Prosiłbym o sygnature o tematyce GKS Jastrzębie.
Kolorystyka: Zielono, czarno, zółta? ( w barwach GKS Jastrzębie )
Napis: XeNo
Dodatkowy napis: CS-SJZ.PL
Proszę o: Bardzo proszę o sygnaturę w barwach GKS Jastrzębie oraz umieszczenie na niej miłej dla oka czcionki oraz herb GKS Jastrzębie.

Oczywiście za każdą pracę będą pochwały. Proszę by prace były staranne. Z góry dziękuję.

" />
">Zostało tak uczynione, gdyż temat był umieszczony jako osobny, a aby nie zaśmiecać forum (tak ustalili moderatorzy) został stworzony temat BIOMLEK 2006 i jeśli jest coś do napisania w sprawie tej drużyny, o niej, o zawodnikach itp, itd należy to czynić właśnie w w/w temacie.

To chyba trochę nie tak. Może poprostu lepiej wyjaśnić sytacje niż bawić się w cenzora? Nie był to wpis który by kogoś obrażał. Wprost przeciwnie. Miły i kulturalny. Spójrz na forum Olimpii. Tam dochodzi do małych dyskusji. Stanąłeś po jednej ze stron. To bardzo nie teges. Trzymam z tą dziewczyną, której jak mniema ktoś zrobił krzywdę. Ale dlatego tak robię ,bo ktoś tu robi za cenzora ludzkich uczuć.


Co myślisz o swojej klasie?
Gdybym chciała napisać co naprawdę o niej myślę, to niezbyt miło by się to czytało.

Nie lubię swojej klasy. Niemal w ogóle nie zgrani.
Dziewczyny: jedna ku**a, przynajmniej pięć plotkar, wlicz w to jeszcze dwie nie do końca wydoroślałe jak na swój wiek, do tego około cztery z nich pijące i palące, jedna- całkiem znośna, ale czasem czepia się bez powodu (do tego zaczęła palić), i jedna z którą da się pogadać. A razem jest ich dziesięć, albo jedenaście.
Beze mnie...

Chłopcy: dzieciaki z którymi nawet nie ma o czym i nie warto rozmawiać. Jeden wydawał się być nawet inteligenty, niestety to było tylko złudzenie.

Kiedyś byli inni... Znacznie bardziej znośni... Teraz im się coś we łbach poprzewracało.

Dzień dobry wszystkim, mam na imię Agnieszka, zaledwie 15 lat i depresję...Wszystko zaczęło się jakieś 4 miesiące temu, wracałam taka zniechęcona do domu, nic mi się nie chciało, ciągle bym spała. Myślałam, że to zwykłe mazgajstwo i lenistwo. W ogóle tego jest tyle, że można by spokojnie referat napisać. Wszystko trochę sie uspokoiło jak zaczęły się ferie, przyjechał mój tata(pracuje za granicą) i siostra(studiuje poza moją miejscowością) zrobiło się tak miło i rodzinnie...później tata wyjechał, a we mnie coś pękło. Na początku strasznie ryczałam, byłam taka nieszczęśliwa, że nie mogłam wstać z łóżka, nie mogłam się wysłowić, strasznie drżałam. Rozmawiałam o moich problemach z mamą i siostrą. Wyszły na wierzch moje różne lęki. Jestem strasznie nieśmiała, mało pewna siebie i w ogóle mam problemy w nawiązaniu relacji z osobami z mojego otocznia(szczególnie z chłopcami) Czuję się strasznym śmieciem, takim bezwartościowym, jestem taka zamknięta sobie i jak widzę, że ludzie ode mnie stronią, jestem poza tym taka głupia... Mam do tego wspaniałą siostrę, piękna, mądrą o cudownym charakterze, którą wszyscy uwielbiają(w tym ja)i równie wspaniałego brata. Zaniedbałam naukę, a przymierzałam się do liceum plastycznego i miałam tyle planów...Teraz zostałam z bratem i mamą w domu, bo siostra wyjechała, ale chyba palnęła kazanie mojemu bratu, żeby był dla mnie jak najlepszy. I zastanawiam się, czuję, ze on się tak męczy przebywając z kimś takim niedorobionym, otaczają go takie dobre dziewczyny, a ma taka beznadziejną siostrę. No i się strasznie rozpisałam, wiem, że ludzie mają o wiele poważniejsze problemy od moich i pozdrawiam wszystkich cieplutko

Copyright (c) 2009 brucek portal | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.