co można kupić facetowi na urodziny

brucek portal

Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko.
Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki
były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa. Ona potrafi
świetnie robić laskę!
Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją
wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł dzień
urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach.
Facet był nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować
jeszcze tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne
dźwięki dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje.
Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę
kucharską. Wokół nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie.
Zdumiona kobieta spytała:
- Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować - wypierdalasz!

no i dobrze, karotka, teraz facetow kolej na bycie gnojonymi, kobiety juz swoje przeszly...

no, mysie dziewczynki gora, a ziomek (pozdro luis) mojego tz nie moze tego przezyc ze u mnie panowie myszy maja mala dune a panie maja wielka krolikowa i wygrazal sie ze na urodziny kupi wojtkowi wieeeelka dune dla moich mysich chlopakow.

dzięki za odpowiedz:) bylam dzis z facetem w sklepie i kupil mi wszystko na urodziny bo mam za miesiac:)wprawdzie akwarium 18,5 litra i okragle ale z pokrywka z zarowka:)grzalka z termostatem 25 W ,filtr z napowietrzaczem ale jego nie bede chyba uzywac tzn napowietrzacza bo nie ma za bardzo jak wyprowadzic rurki spod rzykrywki, roslinka jakas kwitnaca na litere A no i zwirek:)ciesze sie ze beda mialy lepiej bo marzna teraz troszke ale zapalilam im lampke nad akwarium tylko nie tak centralnie zeby sie nie ugotowaly:)
woda musi odstac to jutro wieczor juz beda miec dobrze:)mam nadzieje ze nie zdechna do tej pory wzoraj ojciec otworzyl mi okno w pokoju jak mnie nie bylo i troszke wialo:/
moze nie beda chore ,pozdrawiam i dziekuje wszystkim co udzielaja dobrych rad:)
nie wiem tylko jak z karmienirem za bardzo ,mam pokarm tetra betta tam pisze ze pare razy dziennie karmmic a koles co dal mi te rybki mowi ze 2 razy wiec nie wiem

czesc.
moj chlopak bedzie mial niedlugo 25 urodziny. zawsze kupowalismy sobie cos o kazde chcialo, wiec zaskoczen nie bylo. ale jestemy z jednego roku i ja na swoje 25 dostalam od niego preent ktory sam wybral....

dlatego prosze was o pomoc....

on jest typem faceta gdzie nie jest mu nic potrzebne...

chcialabym mu dac cos co przetrwa lata i bedzie pamietal ze dostal to na 25lat... macie pomysl co mozna mu dac???

zastanawialam sie czy moze kupic mu spinki do koszuli, ale nie jestem przekonana do tego prezentu

H E L P


Nie podskakuj mała:mad::evil_lol: jako moja starsza koleżanka :lol::evil_lol: bądź tak miła i mi pomóż :roll: jako że nasi faceci sa zapewne w tym samym wieku (o ile moj nie jest starszy ..) zapewne masz pomysl co można kupić takiemu człekowi na urodziny :roll:

Cytat:
Napisał kokunia Na szczęście tylko dla dzieci ale mamy duuuuuuuuuuużą rodzinkę.
Teraz jeszcze musimy z siostrami kupić prezent dla najmłodszej siostrzyczki,bo kończy 18-latek:Wow!:
No i jeszcze prezent dla męza pod choinkę-a tu jak zwykle pomysłów brak:Niepewny:
My kupujemy dla wszystkich- fujjjj. Tzn ja kupuję, bo moj facet oczywiście zlecił to mnie. Ogólnie lubię kupować prezenty, ale teraz jak jestem w domu ok 17 to nie chce mi się nigdzie ruszać. A że rodzina od męża jest spora to czeka mnie dużo roboty. I z prezentem dla niego tez mam problem, tym bardziej, że urodziny ma w grudniu. Grrr...

mój chłopak miał w tym tygodniu urodziny i miałam niesamowity problem z kupieniem mu prezentu. cały dzień spędziłam w centrum handlowym, obeszłam sklepy z prezentami, ciuchami, elektroniką, grami komputerowymi, sklepy muzyczne i dalej nie miałam pomysłu. kupiłam oklepane bokserki z napisem "bokserki gorrrącego faceta" i diabłkiem, do tego Merci, a jako główny prezent zaprosiłam go do bardzo fajnej chińskiej restauracji (VOK pod Marriotem) i postawiłam kolację.

wcześniej dostał już ode mnie kubek z serii Sheep "cieszę się że Ciebie mam, bo SUPER CIĘ KOCHAM", ogromny lizak serducho, moją fotkę z sesji w ramce. wszystko takie trochę banalne, ale nigdy nie mam pomysłu jeśli chodzi o prezent, a stronka codam.pl wcale mi nie pomogła :(

Dot.: Czy faceci za Was płacą?
  A co do moich urodzin, to sądze, że nic nie dostałam, nie dlatego, ze zapomnial, nic z tych rzeczy. On po prostu sobie postanowil, ze nie kupi mi kwiatka nawet i tyle. Tylko dlaczego?????????

Czuje, ze naprawde zbiera sie na powazna rozmowie...

Skąd oni wiedzą?
- Facet dobrze się trzyma - przyznał z dumą. - Obiecał, że na następne urodziny kupi mi kucyka - pochwalił się, czyniąc Donovanowi scenę zazdrości.
Ale tak naprawdę: skąd oni wiedzą?

spoko "Księga dobrych życzeń" Pawlikowskiej i Radia Zet.


ja siedze i mysle nad prezentami dla T. na urodziny
ponieważ jesteśmy 7 mies., a on nie ma w ogóle MNIE u siebie w domu, to na pewno będzie ramka z naszym zdjęciem, i małe zdjęcie/zdjęcia do portfela to jako część sentymentalna, oczywiście ładna kartka z osobistymi życzeniami.
I ma być jeszcze część kupna.

- BARDZO LUBI książki Jasienicy, z tej serii co teraz Prószyński wydaje znów ( http://www.proszynski.pl/...siazka_id=29600 ), jednej z nich nie czytał i bardzo chciał, tylko nie pamiętam już której chyba "Rzeczpospolitej Obojga Narodów" czyli tej której jeszcze nie wydali na nowo.
Ale tak sobie myślę, że mu mogłabym kupić tę Polskę Piastów i kupować stopniowo kolejne, żeby miał serię.
(dodam że on chłonie książki historyczne jak tylko ma czas )

- myślałam oczywiście o jakimś męskim dobrym gadżetem, w stylu srebrna zapalniczka ZIPPO (btw. nie wiedziałam że są tak drogie ), albo w ogóle coś z tych sklepów dla facetów - o i może by coś wygrawerować na niej? czy robią to od ręki?

- kosmetyk/kosmetyki -> np. z Body Shopu, jest seria dla facetów, jest ładnie pachnący żel pod prysznic z szamponem, albo do włosów coś (a on ciągle coś na włosy nakłada), albo krem po goleniu - bo zawsze ma problemy po goleniu, tylko czy taki specyfik nie podrażnia jeszcze bardziej? wiecie coś?

- jeszcze w myślach była ładna bielizna - wspominane tu wcześniej obcisłe bokserki


No i nie wiem co wybrać! Help!

Ukryte znaczenie popularnych męskich zwrotów grzecznościowych:


Mężczyzna mówi: To męska sprawa.
Znaczenie: Nie ma żadnego racjonalnego wyjaśnienia tej sprawy i nawet nie próbuj tego zrozumieć.

Mężczyzna mówi: Czy mogę ci pomóc przy obiedzie?
Znaczenie: Dlaczego jeszcze nie ma obiadu na stole?

Mężczyzna mówi: - Mhm, - Tak, kochanie, lub - Oczywiście, kotku.
Znaczy: Absolutnie nic nie znaczy.

Mężczyzna mówi: Zbyt długo musiałbym to wyjaśniać.
Znaczy: Nie mam pojęcia jak to działa.

Mężczyzna mówi: Odpocznij kochanie, pracujesz zbyt ciężko.
Znaczy: Odkurzacz zagłusza mi telewizor.

Mężczyzna mówi: To ciekawe, kochanie.
Znaczy: Kiedy przestaniesz gadać?

Mężczyzna mówi: To typowo kobiece zajęcie.
Znaczy: To brudna, trudna i niewdzięczna praca.

Mężczyzna mówi: Wiesz, że mam kłopoty z pamięcią.
Znaczy: Pamiętam imiona wszystkich bohaterów "Gwiezdnych wojen", znam adresy wszystkich dziewcząt, z którymi się kiedykolwiek całowałem, pamiętam numery rejestracyjne wszystkich samochodów jakie kiedykolwiek miałem, ale nie pamiętałem, że dziś masz urodziny.

Mężczyzna mówi: Dzielimy się domowymi obowiązkami.
Znaczy: Ja bałaganię, ona sprząta.

Mężczyzna mówi: Myślałem cały dzień o tobie i postanowiłem kupić ci kwiaty.
Znaczy: Dziewczyna, która sprzedawała je za rogiem to niezła laska.

Mężczyzna mówi: Wyglądasz wspaniale.
Znaczy: Boże, nie mierz już kolejnej sukienki. Umieram z głodu!

Mężczyzna mówi: Nie zgubiliśmy się. Doskonale wiem, gdzie jesteśmy.
Znaczy: Już nikt nas żywych nie zobaczy.

******

Powodowana nagłą potrzebą fizjologiczną zakonnica wchodzi do baru. W barze panuje standardowy zgiełk, jednak co parę minut gaśnie światło i cała sala zaczyna wiwatować. Zakonnica podchodzi do baru i pyta gdzie może znaleźć toaletę.
- Tu po lewej, ale nie powinna siostra tam wchodzić.
- Czemu nie? - pyta zaskoczona zakonnica.
- bo w toalecie stoi posąg nagiego mężczyzny, przykrytego jedynie listkiem figowym.
- Nie szkodzi- odpowiada zakonnica- nie będę patrzeć w jego stronę.
Zakonnica idzie do toalety. Kiedy wraca do baru, zastaje standardowy hałas.Jednak kiedy goście zauważają jej wejście, przerywają rozmowy i zaczynają bić brawo.
Zakonnica zaskoczona, pyta barmana:
- Proszę pana, o co im chodzi, biją brawo, bo byłam w toalecie?
- Nie, biją brawo, bo została siostra jedną z nas - odpowiada barman.
- Nadal nie rozumiem - mówi wciąż zaskoczona.
- Widzi siostra, ilekroć ktoś uniesie listek na posągu to w barze gaśnie światło.

****

Stoją dwa duchy przy bramie cmentarnej. Przed bramą stoi samochód. Pierwszy duch mówi:
- Choć stary! Przejedziemy się.
- Ok, tylko po coś pójdę.
Nagle duch wraca dźwigając swoją tablicę nagrobną.
- Po co to dźwigasz? - Mówi pierwszy duch.
- Przecież nie można jeździć bez dokumentów.

****


Leży facet na łożu śmierci. Lekarz powiedział, że nie dotrwa do rana. Nagle poczuł z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek czekoladowych zrobionych przez żonę. Ostatkiem sił wydobył się z łóżka i czołga się do kuchni. Zapach tych ciasteczek przypominał mu dzieciństwo, on wiedział, że zasmakuje ich po raz ostatni. Wczołgał się do kuchni i widzi jak jego żona przygotowuje te ciasteczka, o których teraz marzył. Ostatnimi siłami sięgnął po jedno i w tym momencie żona zdzieliła go ścierką mówiąc: - Zostaw, to na stypę!


;-)

Copyright (c) 2009 brucek portal | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.