Co lepsze Umowa zlecenie czy o dzieło

brucek portal

eulalia napisał(a):


Witam,

zlecam wykonanie strony internetowej dla naszej firmy osobie z zewnątrz.

Jaka będzie dla mnie i dla tej osoby najbardziej korzystna umowa?

Umowa o dzieło z 50% kosztami uzyskania (taką proponuje osoba wykonująca
stronę), czy lepsza byłaby umowa zlecenia.

W zusie jeden pan powiedział nam, że umowę o dzieło nie powinniśmy
podpisywac, bo ona dotyczy "dzieła", które nie jest udostępniane osobom
trzecim, a stronę oglodac mogą wszyscy.

Proszę o poradę i dziękuje z góry


Najlepiej fakture VAT ;-) Umowa zlecenia nie jest korzystna. Albo dla
zleceniobiorcy gdy jest brutto albo dla was jesli jest netto. Z umowa o
dzielo mimo wszystko jest mniej problemow (tylko trzeba odpowiednio
umowe napisac).


Jezeli chce napisac program dla pewnej firmy z wykorzystaniem srodowiska
Delphi 5 (wlasnego) a nie posiadam zarejestrowanej firmy to czy lepiej
jest
zawrzec umowe zlecenie czy umowe o dzielo na wykonanie programu do obslugi
produkcji w zadanej firmie? Co jest bardziej korzystniejsze w takim
przypadku. W uwag wyczytanych wynika ze umowa o dzielo kladzie nacisk na
efekt finalny a to interesuje klienta. W umowie zlecenie natomiast
najwazniejszy jest caly cykl tworzenia programu, konsultacje, rozmowy jak
maja wygladac poszczegolne moduly, itd.


Po prostu zrób małe obejście - jeśli to ma być dłuższy okres czasu to
podpsiz kilka umów o dzieło. Zacznij od Części analitycznej - opiszcie to
ładnie termin, okres, na dokoniec wynik pracy - czyli jakieś dokumenty (na
pewno nei zaszkodza a powinny być) i jedna umowa. Czas projektować - kolejna
itd, pamiętaj aby w firmie pozostał jakiś slad po wykonaniu każdego
zadania - oficjalna płytka z dokumentacją, czyli że zapłacono za coś co
dostali i mogą poakzać zarejestrować w systemie magazynowym.

Andrzej Dąbrowski


Użytkownik Marek Luch napisał:

| umowa zlecenia/umowa o dzielo ? niby tak wtedy nie place zus-u a jedynie
| podatek i to mi pasi; ale znowu nie ma jak wystawic rachunku, to
| rozwiazanie jest dobre tylko do projektow pojedynczych na zamowienie
| co jesli chce sprzedawac "seryjnie", jak Wy zorwiazujecie takie problemy?

| W srode ide skladac papiery do US i chyba zdecyduje sie na ryczalt. IMHO w
| tej branzy troche ciezko jest robic jakies wieksze koszty, jezeli dzialasz
| sam - lepsze wiec jest te ryczaltowe 20 (lub na poczatku 8,5) procent. Byc
| moze ktos tutaj jest doswiadczonym ryczaltowcem i bedzie mogl sie na ten
| temat wypowiedziec.
nie kumam serio, a co jest jeszcze oprocz ryczaltu, moze jakies www z
kruczkami i podpowiedziami
20% to rozumiem nawet ok wkoncu chce placic podatki bo korzystam z wielu
udogodnien panstwa :) , ZUS- to kradziez w bialy dzien juz bym wolal sam
ta kwote gdzies ulokowac

| Z ZUSem ciezko - jako posiadajacy firme student nie masz zadnych ulg.
tak niestety wiem i to mnie boli


Jak bedziesz pisal i sprzedawal programy lub wykonywal uslugi informatyczne
to nie mozesz miec ryczaltu.

wit

Stanislaw Czech aka |[PSI]| <psirid@psiriders.vr.plnapisał


Zastanawiam sie nad roznica nad tymi dwiema formami dzialalnosci pod
wzgledem podatkowym. Czy sa jakies znaczace roznice czy raczej nie?
Ktora lepiej wybrac (oczywiscie odnosnie projektowania www) i dlaczego?


Hihi. Jeżeli masz na myśli tzw "umowę zlecenia" i "umowę o dzieło" to nie
ma między nimi różnicy;) Piszesz sobie "umowa zlecenia", a w istocie, w
świetle prawa, zawierasz umowę o dzieło lub umowę nienazwaną PODOBNĄ do
umowy zlecenia (umowa zlecenia uregulowana w kc dotyczy TYLKO zlecenia
podejmowania czynności prawnych). Jeżeli wykonujesz jakąś pracę w tym
guście i nie masz firmy to najlepiej jest to kwalifikować jako dochód z
praw autorskich - 50 % ryczałt kosztów uzyskania. Dodatkowe regulacje
dotyczące umowy o dzieło są w prawie autorskim w rozdziale 5.

Pozdrawiam -
Zbyszek
o@fnet.pl

... i jakby powatpiewal w spot reklamowy pisiu, gdzie "zyje nam sie
lepiej, w lodowce jest wiecej, pis dla ludzi dba o ludzi"...

to...

"...na mocy rozporządzenia Ministerstwa Pracy, od 1 stycznia płaca
minimalna wzrośnie o 190 złotych i będzie wynosić 1126 złotych."

HURAAAAA!!!!!!!!!!!!!!

A teraz zdanie innych ekspertów:

"Ekonomiści i pracodawcy podkreślają, że decyzja ma charakter
*antyzatrudnieniowy*, gdyż pracodawca będzie próbował dogadywać się z
zatrudnianym o wynagrodzeniu poza umową o pracę. Stanie się tak dlatego,
że podniesienie najniższego wynagrodzenia zaskutkuje *podniesieniem*
*składki* *zdrowotnej* i *rentowej*, co stworzy dodatkowe *obciążenia*
dla zatrudniających. Ci, chcąc uniknąć kosztów, będą zatrudniać ludzi na
umowy zlecenia i umowy o dzieło *zamiast* *tworzyć* *nowe* *miejsca*
*pracy*. Uderzy to w młodych ludzi szukających zatrudnienia - czytamy w
"Rzeczpospolitej"."

I tak oto kolejna swietlana przyszlosc, dzieki regulacjiom
najjasniejszego od 89 roku rzadu ;)

Link: http://firma.onet.pl/1586125,wiadomosci.html

Patryk napisał:


Czy mozecie mi powiedziec co lepiej
wybrac: umowe zlecenie, czy umowe o dzielo ?


IMHO umowa o dzieło. Zresztą jest to wlaśnie bardziej "dzieło" aniżeli
praca-zlecenie. No i z podatkiem lepiej...


Moze mozna pobrac z jakiegos zrodla gotowy przyklad takiej umowy ?


Tak. Google Twoim przyjacielem. Wpisujesz "wzór umowy o dzieło" i
wyskakuje np. adres: http://www.ksiegowosc.ngo.pl/labeo/app/cms/x/15740
albo http://prawo.hoga.pl/wzory_umow/dzielo.asp ...

Pzdr
PWZ

karlin napisał:

> "Druga sprawa to przeprowadzenie kontroli wewnętrznej w TVP. Tydzień temu
> zażądałem przeprowadzenia audytu. Mają być skontrolowane zasady zawierania
> umów o zlecenie i umów o dzieło. Musimy wiedzieć, jak telewizja publiczna
> funkcjonowała w ostatnich latach.

Czyz trzeba lepszego dowodu na to ze mamy do czynienia z faszysta?
Chcial szukac jakiegos telewizyjnego "Dlugosza" ?

A to cham.
I faszysta.

AHE z Łodzi się broni. Ogłoszeniem w prasie
Ciekawe o czym jutro napisze Wyborcza żeby podtrzymać temat...dzisiaj przeszli
samych siebie: doczepili się do tego że ktoś za własne pieniądze odpiera
zarzuty. Brawo naprawdę. Może by lepiej prześwietlili własny sposób
rozliczania dziennikarzy. ilość umów o dzieło, zlecenie itp.

Miałem identyczną sytuację a mianowicie posiadam karte visa silver wydana przez
citi jakieś 4 lata temu. Nie powiem jestem zadowolny, co miesiąc wykorzystuję
prawie cały przyzanny mi kredyt ale zawsze całośc spłacam w terminie iwęc nie
mogę narzekac na wysokie oprocentowani w citi. A teraz minusy:
1. Historia mojego rachunku powinna wsakzywać zę jestem wiarygodnym klientem -
zawsze spłacam caość zadłuzenie itd.
2. Z karty korzysta b. często jezli jest mozliwość to płace kredytówką w kazdym
miejscu
3. Zwróciłem sie do citi jakiś czas temu, a wzasadzie to ich przedstawiciel
mnie do tego skłonił, o wydanie karty w systemie MC ( bo odkąd pojawiło sie
euro lepiej jest uzywać MC w strefie euro - jasne ) jedna k tez dostałem
odpowiedź że nie mogeę posiadać dwóch kart i vise zamienia mi na matercarda)
4. Zwróciłem sie kiedyś do citi o pdwyższenie limitu kredytowego to otrzymałem
odpowiedź że musze wypełnic stosy dokumentów o zarobkach - nie ma sprawy tylko
żeczęśc dochodów uzyskuję z np. umów o dzielo , zlecenia etc. i jak mam tp
udokumentować. To by byló na tyle

napisz proszę mikołajku co to za bank ma taką fajna oferte to może samo
skorzystam bo potrzebuję jedna mastercarda ia jkoś citi nie chce mieć chyba
dobrego klienta za jakiego się uważam ( abstrachując od faktu że dobry klient
to taki który się zadłuzy na maxa na jakieś 35% chyba).
Na razie.

niwe nalezy zapominac, ze po pierwsze ten urlop na poczatku nalezy sie osoba
zatrudniana na umaowe o prace, obecnie w Polsce ok 1/3 osob pracuje na umowy
cywilne, zlecenie czy o dzielo, faktycznie wszyscu nowo przyjmowanie pracownicy
to poprzez umowe zlecenie ,na dzielo czy na staz.

Popieram, by ojcom przyslugiwal rlop na opieke nad noworodkiem i jego matka

Pozatym doswiadczenie mi mowi, ze merzczyzni znacznie lepiej opiekuja sie
dziecmi niz kobiety, sa mniej nerwowo w stopsunku do nich i dziecko to wyczowa.

pozatym kto nie chalby poleniuchawac pare tygodni na koszt spoleczny ;)

Chyba troszeczkę przesadzasz...
Zdolności kredytowej możesz nie mieć tylko jeśli nie masz umowy na
czas nieokreślony (bądź stałych, regularnych dochodów z umów o
dzieło/zlecenie), zarabiasz poniżej 1000 zł, masz na utrzymaniu
dziecko i do tego kilka kart kredytowych ;)
Kawalerkę np. w Krakowie możesz kupić za jakieś 120 tys. Kredyt na
30 lat na taką sumę to stosunkowo niska rata.
A moze lepiej poczekać parę lat, zacząć więcej zarabiać, znaleźć
lepiej zarabiającego męża..? Wtedy zdolność kredytowa się poprawi i
będzie można zacząć myśleć nawet o kupnie większego mieszkania :)
Ja sama byłam jeszcze niedawno załamana i nie widziałam żadnych
szans na posiadanie własnego lokum. Ale się udało :)
Głowa do góry a na pewno się uda :))))

annataylor napisała:

> wiesz, ja mam podobny problem, ale troszke w innej branzy. wydaje mi
> sie, ze moze na poczatek zaczac od umow-zlecen. ktos Cie zatrudnia
> na zlecenie, podpisujesz umowe i ten ktos robi tzw. "ksiegowosc".

Problem w tym, że osoba fizyczna nie ma ochoty na żadną księgowość. Wykonawca,
który próbuje księgowość zrzucić na klienta najczęściej przegrywa konkurencję.
Postaw się w roli klienta.

Firmom jest (prawie) wszystko jedno, ale wtedy o niebo lepsza jest umowa o
dzieło. Przy tłumaczeniach można stosować 50% koszty uzyskania przychodu.

S.

Copyright (c) 2009 brucek portal | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.