co kłaść pod gont bitumiczny

brucek portal

Petronek - GRATULUJĘ :lol: :lol:


Asia_w - jeśli wykonawca wam gada, że dachówka jest zła - to świadczy to tylko o tym że nie umie jej kłaść 8) - więc nienalegajcie
Jeszcze będziecie rozmawiali z niejedny budowlańcem i zobaczysz że każdy z nich ma swoje preferencje... :roll:
Racje ma API, że każde pokrycie pewnie ma wady... my mamy gont bitumiczny fiński, zastanawialiśmy się nad blachą ale u nas odpad miał być ponad 45 % :o do tego jak się temat rozbiera dogłąbniej to okazuje się że te lepsze są droższe :evil: a w kolorze np. zielonym - dodatkowa dopłata, do tego folia podkładowa i tu też nieoszczędzicie na pożądnej bo innej to raczej nie można stosować (wkońcu jest wystawiana na temperatury +65 do -25 !!! - nie wiem czy taka folia na długo starczy) wychodziło że dachówkę mielibyśmy taniej niż blachę - problem był tylko z kolorem (chcieliśmy zielony)
do tego ten deszcz czyli bombardowanie ...
Powiem że teraz jak jeździmy i widzimy Ładną blachę na dachu to nam się podoba 8) ale nie mam informacji od urzytkowników :roll:
uważam że jak się nastawicie to tak znajdziecie dziurę w każdnym pokryciu dachowym :P a wad w pokryciu wybranym przez was nie będziecie zauważać 8) .


Oj, przez ile my opcji przeszliśmy w kwestii pokrycia dachu :)
Na kanadyjczyku możesz kłaść na dach co Ci się żyw nie podoba, gonty drewniane, strzecha, łupki itp. odpadły ze względu na cenę, przez chwilę myśleliśmy o gontach bitumicznych, ale po wizji lokalnej też odpadły, potem blachodachówka - niestety jest to materiał o dużej powierzchni jednostkowej co przy dachu kopertowym (a u nas jeszcze w kształcie litery T) spowodowałoby b. dużo odpadów przy docinaniu, do tego jeszcze hałas i blachodachówki też odpadły, zostały dachówki cementowe i ceramiczne. Cementowe odpadły ze względu na fakturę powierzchni. Zostały ceramiczne i w tej chwili faworytem jest Bornholm - dachówka średzka typ S - czerwona naturalna

Co do projektu to wiele biur projektowy albo współpracuje z wykonawcami albo też sami zajmują się wykonaniem inwestycji - nie wiem ile to kosztuje ale takie "wash and go" wydaje się być ciekawą opcją dla Was.
No ja w moim zapytaniu do firm wyraźnie zaznaczyłam że cena projektu indywidualnego ma być wliczona w koszt budowy - w takich warunkach nawet tych 10 tyś nie poczuje :P

A dachówki - ja będę miała dach 2 spadowy więc chyba z blachodachówką nie będzie problemu? Gont wizualnie wydaje mi się brzydki. A co do ceramicznych to nie wiem - to pewnie i droższe i cięższe jest od blachodachówek? (sorki quisquis że ci taki offtop zrobiłam :P

Mam dach przygotowany pod gonty (płyta OSB)
Ostatnio zwróciłem uwagę na pewną nowość wśród pokryć.
Ondulina wypuściła cieniowane dachówki bitumiczne ONDUVILA.
http://www.onduline.com.pl/?id=0800
http://www.onduline.com/anglais/onduvilla.php
Podoba mi się, że nie trzeba pod nie kłaść papy i ,że mają cieniowaną fakturę.
Zetkną się ktoś z tym materiałem?

U mnie to jest tak: w projekcie więźbę mam pod dachówkę i taką robić będę na pewno (bo na tą chwilę nie jestem pewna co na ten dach położę jak przyjdzie czas :roll: ).

Dachówka-tak.....jeśli tak to tylko ceramiczna (do cementowej nie jestem przekonana). Ceny na tą chwilę zabijają-w zasadzie nie chodzi o samą dachówkę jak o wykończenia czyli gąsiory, dachówki krańcowe....i inne pierdółki. Jeśli zdecydujemy się na dachówkę to oczywiście deskowania robić nie będe tylko folię damy.

Gont bitumiczny- ogladałam ostatnio na dachu jednego faceta w Szerokiej-miał taki fajny wzór(takie roztrzepane prostokąciki :D ) , kolor brąz cieniowany....no , spodobał mi się. Poczytałam o goncie w necie-nie jest źle, gwarancja na 15 lat, żywotność kilka razy dłuższa, w razie jak coś sie spie.... po latach naprawa kosztuje grosze (w porównaniu do dachówki), no i teraz są już takie gonty że bezpośrednio na drewno można kłasć-nie trza papy podkładowej. Największy minus to pełne deskowanie dachu..... ale to i tak się zwróci na etapie wykończeń-w goncie nie ma krańcówek, gasiorów....masz cenę za metr kwadratowy i tylko to cię interesuje.

Budowę zaczynamy na wiosnę, kłaść pokrycie będziemy-jak dobrze pójdzie około lipca-sierpnia. Więc mam jeszcze trochę czasu coby się namyśleć.
Na razie u mnie wygrywa z plusami gont, ale oczywiście jak mi Roben da super zniżke to nie pogardzę :wink: .

Piejar....no nie przeginam, nie przeginam....zdaję sobie sprawę że to działa w obie strony :wink: .

Z wypowiedzi mojego dekarza:

Gont bitumiczny niezbyt dobrze sprawdza sie w naszych warukach klimatycznych i trzeba go kłaść z naprawdę najwyższą precyzją.

Z obserwacji:

U mojego sąsiada za płotem jest dach pokryty gontem bitumicznym i chyba wszystko jest OK (a domek stoi ok 10 lat), trochę mówił że na początku były nieszczelności przy kominach, ale teraz jest OK

W moim wiec odczuciu wybór należy do każdego inwestora.

Przejrzałam dokładnie na forum informacje o gontach bitumicznych i chyba sie jednak nie zdecyduje, szukam alternatywy dla typowych dachówek, bo nie chcę kłaść blachy. Gont bardzo mi się podoba, ale ze względu na trwałość szukać będę innego rozwiązania.
Znalazłam ładne kształty dachówki podobne do gontowej (zapomniałam teraz nazwy) no i podoba mi się łupek, ale trochę drogi.
dzięki za inf. pozdrawiam.

Ja mam gont bitumiczny położony w pażdzierniku 2005 roku na płycie OSB 12 mm i papie podkładowej systemowej, krokwie co 60 cm, przybijany papiakami. Papę podkładową należy kłaśc bezpośrednio przed gontem, bo inaczej będą fałdy. Jestem bardzo zadowolony z wyboru tego rodzaju pokrycia; - 100% szczelności, cichy w czasie deszczu, nie nagrzewa się i nie trzeszczy tak jak blacha no i najważniejszy argument według mnie to wyeliminowanie bardzo niepewnej foli paroprzepuszczalnej.

Popieram, tą drugą warstwę połóz bezpośrednio przed gontem

Witajcie szkieletowcy :-)
Mój dom jest w trakcie budowy, mam już prawie stan surowy otwarty, położoną instalację elektryczną i alarmową, dach jest częściowo pokryty papą podkładową pod gont bitumiczny, który będąa mi kłaść w pryszłym tygodniu.

Mam szereg pytań do osób mieszkąjacych już w popularnych kanadyjczykach na co zwracać uwagę kontrolując wykonawców?
Czy akustyka takiego domu jest bardzo uciążliwa?

Postaram się w wolnej chwili wrzucić jakieś fotki mojego domku w budowie, lub mże założyć tutaj jakiś dziennik budowy. Bo nie pisałem tutaj już ze 2 lata :-)
A przeprowadzkę planuję na gwiazdkę.

Pozdrawiam

Ekipa polozyla mi na wydeskowany dach , pape wierzchniego krycia przybita papiakami z podkladkami. czy na tak zrobiony dach moge klasc gonto bitumiczne?? czy nie bedzie ono odstawalo na tych podkladkach ??? Czy musze zmieniac pape wierzniego krycia ktora juz jeden sezon zimowala ??? i jakie macie jeszcze uwagi na temat gont bitumicznych .
Dzieki za odpowiedzi i pozdrawiam,

pytałem kilka dni temu o gonty bitumiczne, i dzięki waszym odpowiedziom się z nich wyleczyłem - dzięki!
teraz następne pytanie - czy ktoś kładł blachodachówki Lindab i co o nich sądzicie? zaproponowano mi 28 zł/m2 efektywny.
dystrybutor radzi kłaść folię wysokoparoprzepuszczalną Jutavec (?) 1300g/m/d i nie stosować szczeliny. czy to słuszne? pod spodem łaty, wełna 18 cm, opóźniacz pary, płyty g-k i poddasze użytkowe.
będę wdzięczny za wszelkie informacje.

My też się zdecydowaliśmy na gont bitumiczny. Masz już wybrany konkretny gont jakiejś firmy? My na wiosnę mamy kłaść a jeszcze nie wybraliśmy...[/quote]

Agatka77Jeśli mogę coś doradzić...
Wybierzcie gont z pełną płaszczyzną samowulkanizującą się. W ofercie są różne gonty - przeważnie tylko z paskami do sklejania od spodu. Takie gonty są przy silnym wietrze podrywane i nie tworzą szczelnego pokrycia :( .
Najlepsze gonty wulkanizują się całą powierzchnią. Ja mam IKO.

Oj, przez ile my opcji przeszliśmy w kwestii pokrycia dachu :)
Na kanadyjczyku możesz kłaść na dach co Ci się żyw nie podoba, gonty drewniane, strzecha, łupki itp. odpadły ze względu na cenę, przez chwilę myśleliśmy o gontach bitumicznych, ale po wizji lokalnej też odpadły, potem blachodachówka - niestety jest to materiał o dużej powierzchni jednostkowej co przy dachu kopertowym (a u nas jeszcze w kształcie litery T) spowodowałoby b. dużo odpadów przy docinaniu, do tego jeszcze hałas i blachodachówki też odpadły, zostały dachówki cementowe i ceramiczne. Cementowe odpadły ze względu na fakturę powierzchni. Zostały ceramiczne i w tej chwili faworytem jest Bornholm - dachówka średzka typ S - czerwona naturalna

Co do projektu to wiele biur projektowy albo współpracuje z wykonawcami albo też sami zajmują się wykonaniem inwestycji - nie wiem ile to kosztuje ale takie "wash and go" wydaje się być ciekawą opcją dla Was.

Mam dylemat jakie wybrać pokrycie dachu. Konstrukcja dachu zmusza mnie do wyboru pomiędzy gontami a blachą. W ubiegłym roku dach pokryłem papą na zwykłe deski, ale jak dzisiaj patrzę na wszystkie wybrzuszenia i nierówności papy to boję się, że położenie gontów będzie mało esteyczne. Teoretycznie powinno się wszytskie wybrzuszenia rozcinać i niwelować, ale i tak pozostaje sprawa zakładów papy. Oglądając różne dachy pokryte gontami widząc regularne pasy nierówności wynikłe ze spodniej warstwy papy nabieram niechęci do gontów. Co prawda jeden z "fachowców" mówił, że można odcinać zapas papy na zakładach, ale wtedy gubię szczelność spodniej warstwy dachu pod gontami.
Równocześnie zainwestowałem już w dach pod kątem gontów:
- okna dachowe z kołnierzami pod dach płaski,
- rynny założone też z taką myślą.
Mam więc następujące pytania:
1. Czy oprócz płyt OSB, można położyć coś na dach deskowany co mogłoby być tańszą alternatywą?
2. Jeśli tylko płyty OSB to jakiej grubości i ile mniej więcej kosztują?
3. Czy można kłaść tylko jedną warstwę gontów na dach deskowany (likwidacja zakładów papy de facto to powoduje)?
4. Jeśli zdecydowałbym się na blachę to ze względu na łaty i kontrłaty nie będę musiał podnosić rynien?

Witam!

No to miałem chwilę spokoju. Kiedy po odeskowaniu i położeniu papy przyszła kłaść gont ekipa dekarzy miałem pewne obawy ( jak to przy dachu bywa ). No, ale panowie pięknie położyli gont bitumiczny i było ok. Kilka burz i deszczy przeszło bez echa. Ani śladu wody. Jakie było moje zdziwienie kiedy na jednym z kominów ( echmm.. wszystkich mam 8 .. ) dostrzegłem, że leci po nim woda. Ewidętny błąd przy obróbce komina , bo woda cieknie po jego zewnętrznej stronie co doskonale widać na strychu.
Ale to nie problem. Pan dekarz umówiłm się ze mną , że jak tylko zejdzie śnieg z dachu, przyjedzie i poprawi i będzie git. OK - przyjąłem do wiadomości. Mój problem ( albo i nie ) dostrzegłem jakieś 2 tygodnie temu. Kiedy to przy obchodzie budynku dostrzegłem pod dachem tarasu zmarzline która trzyma się krokwi i wychodzi jak by z pod niej !?!?! Zastanawia mnie to bardzo gdyż nie było śladów przecieku nawet najmniejsze, zatem skąd teraz te sople ?!?!?! Niedawno miałem ocieplany wełną dach i mama uspokaja mnie, że to dobre działanie foli która w ten sposób oddaje odparowaną wodę która gdzieś musi znajść ujście, ale czy napewno ?!?!?!?

PROSZE, ZOBACZCIE NA MOJE ZDJECIA I POWIEDZCIE CO O TYM MYSLICIE ? DODAM TYLKO, ZE TAKI PROBLEM ZAUWAZYLEM TYLKO W TYM MIEJSCY ! Jak ktoś sobie życzy moge zrobic dodatkowe zdjecia !

www.owczarki-kaukaskie.com/aleksandria/dach.htm

Copyright (c) 2009 brucek portal | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.